Teksty na każdy temat (Reklama: Pozycjonowanie ,Wizz Air )

Przygotuj lustro, Valharik! Skieruj je na napastników! Ależ panie, moglibyśmy... Pośpiesz się! Rób, co ci każę! Wkrótce dołączymy tych barbarzyńców do naszych sił, ich okręty także. Barbarzyńców, panie? Czy barbarzyńcy potrafią rozkazywać żywiołom ognia? Walczymy z jakimiś ognistymi zjawami! Nie można ich zabić, tak jak nie można zabić ognia. Ogień można zabić wodą przypomniał oficerowi Yyrkoon. Wodą, kapitanie Valharik. Czyżbyś o tym zapomniał? Ależ książę Yyrkoonie! Próbowaliśmy ugasić je wodą i woda nie wylewała się z naszych wiader. Napastnikami dowodzi jakiś potężny czarnoksiężnik. Pomagają mu duchy i ognia, i wody! Jesteś szalony, kapitanie Valharik rzekł twardo Yyrkoon. Przygotuj lustro i nie każ nam wysłuchiwać więcej tych bzdur. Valharik oblizał suche wargi. Tak, panie. Skłonił głowę i odszedł, by wypełnić rozkazy Yyrkoona. Yyrkoon znów podszedł do balustrady i spojrzał w dół. Na ulicach ktoś walczył z jego żołnierzami, ale dym zasłaniał mu widok i nie mógł rozpoznać żadnego z napastników. Radujcie się swoim marnym zwycięstwem póki możecie, bo wkrótce zwierciadło odbierze wam rozum i staniecie się moimi niewolnikami zachichotał. To Elryk powtórzyła cicho Cymoril. Uśmiechała się.

(Reklama: AGD RTV )