Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Rozejrzał się po prymitywnie urządzonym pomieszczeniu. Gdzie ten kundel? W tej samej chwili Valharik wpadł do pokoju. Panie, Zwierciadło się odwraca, ale teraz będzie oddziaływać także na naszych ludzi. Boje się, że... Przestań się bać! Cóż z tego, że nasi ludzie dostaną się pod jego wpływ? Wkrótce przywrócimy im pamięć; będą robić to samo co teraz. Tak też zrobimy z tymi, których pokonamy. Jesteś zbyt bojaźliwy, kapitanie Valharik. Ale prowadzi ich Elryk... A oczy Elryka są tylko oczami, choć wyglądają jak purpurowe kamienie. Znajdzie się w takim samym położeniu jak jego ludzie. Na ulicach wokół domu księcia Yyrkoona Elryk, Dyvim Tvar i ich Imrryrianie nacierali, zmuszając do odwrotu swych zniechęconych, zdemoralizowanych przeciwników. Podczas gdy ulice zasłane były trupami tubylców i ich immryriańskich dowódców, atakujący stracili zaledwie jednego człowieka. Ogniste kule, które z wielkim wysiłkiem przywołał Elryk, zaczynały już się rozpraszać, bo zbyt drogo kosztował je tak długi pobyt w jednej płaszczyźnie. Wojska Elryka zdobyły jednak potrzebną im przewagę i nie było już wątpliwości, kto w tej walce zwycięży.

(Reklama: )