Teksty na każdy temat (Reklama: projekty domów jednorodzinnych ,Księgarnia Internetowa )
Gdybyśmy wpłynęli do zatoki, znaleźlibyśmy się w prawdziwym niebezpieczeństwie. Myślę, że możemy patrzeć na lustro tylko dlatego, że nie jest skierowane wprost na nas. Zwróć jednak uwagę na mechanizm, służący do obracania nim w różnych kierunkach. Ten, kto go używa, może kierować je we wszystkie strony oprócz jednej. Nie może odwrócić lustra w głąb lądu, poza miasto. Nie ma zresztą takiej potrzeby, bo i któż zbliżyłby się do Oin i Yu od strony tamtych pustkowi? Kto, oprócz mieszkańców obu państw wybrałby tę drogę do ich stolicy? Sądzę, że cię rozumiem, Dyvim Tvar. Sugerujesz, że rozsądnie byłoby wykorzystać specjalne właściwości naszego okrętu i... ...i podążyć lądem do Dhoz Kam, uderzając znienacka i wykorzystując weteranów, których wzięliśmy ze sobą. Możemy poruszać się szybko, ignorując nowych sprzymierzeńców księcia Yyrkoona. Znajdziemy jego samego i wszystkich zdrajców, którzy przy nim zostali. Czy nie moglibyśmy tak właśnie zrobić, Elryku? Uderzyć na miasto, pochwycić Yyrkoona, uratować Cymoril, a potem umknąć stąd tą samą drogą?

(Reklama: )
