Teksty na każdy temat (Reklama: blachy mosiądz ,sypialnie brw )
Chcę mego okrętu! Olbrzym poruszył się i z jego ciała oderwały się grudy ziemi, padając z głuchym odgłosem na pokład. Musisz więc nas zabić, jeśli chcesz go dostać powiedział Elryk. Zabić? Grome nie zabija śmiertelnych. Nie zabija nikogo. Grome buduje. Grome daje życie! Władca Ziemi ściągnął brwi i z głośnym szumem podrapał się w wielką głowę. Grome nie zabija powtórzył. Król Grome zabił przypomniał mu Elryk. Zginęło trzech ludzi. Grome chrząknął. Ale ja chcę mego okrętu. Ten okręt pożyczył nam twój brat. Nie możemy ci go dać. Zresztą płyniemy nim, by osiągnąć pewien cel. Szlachetny cel, jak sądzę. My... Nie wiem nic o „celach” i nie obchodzą mnie wasze sprawy. Chcę mego statku. Mój brat nie powinien wam go pożyczać. Już niemal o nim zapomniałem, ale teraz znów pamiętam i chcę go. A może przyjmiesz coś w darze w zamian za ten okręt, królu Grome? spytał nagle Dyvim Tvar. Cóż może mi ofiarować śmiertelnik? Grome potrząsnął olbrzymią głową. To oni ciągle coś ze mnie biorą. Kradną moje kości, moją krew i moje ciało. Czy możesz zwrócić mi wszystko, co mi zabraliście? Czyż nie ma takiej rzeczy, którą byś od nas przyjął? zapytał Elryk. Grome przymknął oczy.

(Reklama: podzespoły elektroniczne )
