Teksty na każdy temat (Reklama: kursy językowe ,Swarovski )

Cenne kruszce, może klejnoty kusił Dyvim Tvar. Mamy ich wiele w Melniboné. Posiadam ich mnóstwo odparł król Grome. Elryk wzruszył ramionami w rozpaczy. Jak układać się z bogiem, Dyvim Tvar? uśmiechnął się gorzko. Czego może pragnąć Władca Gleby? Więcej słońca, więcej deszczu? Tego dać przecież nie możemy. Jestem prostym bogiem, jeśli rzeczywiście nim jestem powiedział Grome. Nie zamierzałem jednak zabijać waszych towarzyszy. Już wiem! Dajcie mi ciała zabitych. Zakopcie je w mojej ziemi. Serce Elryka zabiło nadzieją. Tylko tyle od nas żądasz? Dla mnie to wiele. I pozwolisz nam płynąć dalej? Po wodzie, owszem warknął Grome. Nie widzę jednak powodu, dlaczego miałbym pozwolić wam płynąć nad ziemią. Zbyt dużo ode mnie wymagacie. Możecie dopłynąć do tamtego jeziora. Od tej wszakże chwili okręt będzie miał tylko te cechy, którymi obdarzył go mój brat Straasha. Nie będzie już poruszał się po moim królestwie. Ależ królu Grome, potrzebujemy tego okrętu!

(Reklama: schudnij z alli )